Drukuj
Odsłony: 507

img 8587

Po raz dwudziesty pierwszy, w samo południe, 1 stycznia na najwyższym szczycie Gór Opawskich – Kopie Biskupiej (890m n.p.m.) mieszkańcy Głuchołaz, Zlatych Hor i Prudnika, przy asyście licznej grupy turystów przebywających w tym czasie w rejonie Gór Opawskich powitało wystrzałami z szampana Nowy 2020 rok. Wydarzenie zorganizowane przez Towarzystwo Przyjaciół Głuchołaz stanowi od 21 lat alternatywę aktywnego spędzania pierwszego dnia w nowym roku. Tegoroczne zdobycie

Biskupiej Kopy od przełęczy Petrovy Boudy (706 m n.p.m.) charakteryzowało się przepiękną pogodą oraz oblodzonym szlakiem u szczytu góry. Na szczęście obyło się bez wypadków i wszyscy cali i zdrowi powrócili do domów. Przyjazna atmosfera opanowała zdobywców Kopy Biskupiej już w autokarze, którego podstawienie zorganizowało Towarzystwo Przyjaciół Głuchołaz. A później było coraz lepiej. Pamiątkowe kieliszki oferowane na szczycie przez Miroslava Petřika oraz pieczona nad ogniem kiełbaska jeszcze bardziej poprawiała nastroje. Dopełnieniem tej wspaniałej atmosfery było wspólne zdjęcie na szczycie, do którego z uśmiechem przystąpił włodarz miasta partnerskiego Zlate Hory Milan Rác oraz muzyczna niespodzianka w Górskim Domu Turysty PTTK „Pod Biskupią Kopą”. Znany i lubiany na terenie Głuchołaz i nie tylko Marcin „Puzon” Sawicz stworzył atmosferę, która nie pozwalała zgromadzonym opuszczać jedynego na terenie województwa Opolskiego schroniska. Repertuar składający się z szant i piosenek turystycznych na długo zapadnie w pamięci uczestników tego wydarzenia. A kiedy przyszedł czas powrotów rowerzyści i turyści piesi z wyostrzonymi zmysłami ruszyli „drogą Langego” i dalej żółtym szlakiem do Jarnołtówka gdzie czekał autokar przygotowany do drogi powrotnej. Wielu turystów już w Głuchołazach deklarowało chęć uczestnictwa w tym wydarzeniu za rok, co zobowiązuje organizatorów do przygotowania wydarzenia w 2021 roku.                                                     Grzegorz Rudecki