DSC 0066Zdawałoby się, że do tej pory, idąc w części zdrojowej miasta słychać charakterystyczne odgłosy wybijanego na bębnach rytmu. To niestety tylko echo minionej imprezy, która w tym roku przeżywała swoją dziesiątą edycję. W dniach od 1 do 3 lipca 2016 roku muzyka etno owładnęła Głuchołazy. Mimo oceny, że jest to niszowy nurt muzyczny zarówno artyści jak i wierni słuchacze tej muzyki

dopisali. Jak wypowiada się jeden z organizatorów imprezy Robert Jakubczak, atutem tego wydarzenia kulturalnego jest bezpłatna możliwość uczestniczenia we wszystkich elementach programu. A były to nie tylko koncerty, ale również warsztaty rytmu i muzyki etnicznej, w której wzięły udział dzieci, młodzież i osoby dorosłe. W ramach warsztatów uczestnicy mogli przyswoić wiedzę z zakresu tańca etno rodem z "czarnego lądu" oraz rozwijać swoje talenty plastyczne w cyklu warsztatowym pod nazwą "Kwiaty i zwierzęta Afryki". Wieczorne spotkania przy muzyce etno obfitowały w elementy wskazujące na ponad pokoleniową i międzynarodowa zabawę. Porwanym przez afrykańskie rytmy nie przeszkadzała aura, która w trakcie festiwalu jak co roku była bardzo kapryśna. Można również śmiało powiedzieć, że integracja pokoleniowa w tegorocznej edycji festiwalu rytmów zaistniała w umysłach kolejnych uczestników imprezy udowadniając, że wspólna zabawa tych starszych i tych młodszych ma rację bytu.